STRONA GŁÓWNA2019-01-21T14:47:37+00:00

Kamyk został rzucony. To już prawie pięć lat tak leci. Czasem przyłoży w łeb znienacka, czasem trafi prosto w serce. Zdarza mu się od święta wylądować w szkatułce z brylantami, powodując zmieszanie tychże. Zazwyczaj jednak nurza się w piaskownicach, turla po lasach, wpada do tajemnych baz. Trzymany przez małe ręce odkrywa wraz z ich właścicielami skarby. W całkiem zwyczajne dni ogląda kosmos i podziela zdumienie, że taki ogromny, a tak blisko. Każdego dnia uczy się czerpać radość z bycia tu i teraz, choć to wcale nie jest łatwe, skoro wcześniej ciągle był tam i kiedyś. Do tej pory leciał na oślep, teraz chce trafić właśnie do Ciebie. Łapiesz?

ręka podrzuca kamyk

Ostatnie wpisy

2112, 2018

Ostatnia wigilia. Boże Narodzenie – Ludzkie Odchodzenie

By |Grudzień 21st, 2018|Categories: Empatia|0 Comments

Z radia słychać świąteczne przeboje, w których uśmiechnięte panie zastanawiają się, czy za rogiem nie stoją anioł z Bogiem. Słowo last w sztandarowym Christmasie nabiera dla nas zupełnie nowego znaczenia.

1711, 2018

Nie o to chodzi, by złapać króliczka – masz wszystko, czego potrzebujesz do szczęścia

By |Listopad 17th, 2018|Categories: Empatia|0 Comments

„Mam ochotę włożyć tego bachora do szafy i wyjść z domu. Nie słyszeć tego wrzasku, który na pewno nastąpi, iść zupełnie sama tam, gdzie chcę i robić to, na co mam ochotę!” Włożyć do szafy? Naprawdę kiepski pomysł. Nie chcę wkładać mojego dziecka do szafy, choćbym nie wiem, jak wściekła była. Nie chcę nikogo krzywdzić.

zdjęcie autorki

Kamila Papaj – żona ukochanego mężczyzny, matka świetnych córek, aktorka zakochana w prawdzie (nie tylko scenicznej), trenerka komunikacji empatycznej w duchu NVC i Self-Reg, logopedka

Kategorie

Najnowsze wpisy

Archiwa